Przepływając

Autor: Garść Rispoleptu, Gatunek: Poezja, Dodano: 08 sierpnia 2018, 21:34:39

I nic i nikłość
siostra ciszy
braku woni
dotyku słońca

z nikłością
jak z nadzieją
głupich i głupszych
wiara
matka – której nie było

a miłość tworzy się
z motylami w brzuchu
które mi skradli
a nieśmiertelność
dawno tuż przedwczoraj
i dzisiaj uległa
- to pogryzłem śmierć

życie być może
do którejś pojętej potęgi
żyłbym i bronił
atakując - kochając
moment krótki
ubrany w chwilę
w chwilę jesieni
pomarszczonych jak twarz
liści – spadających kasztanów
życie opoko i źródło
mali ci i duży
nie potrafią docenić
choć by samą wiosnę

Komentarze (6)

  • Przyzwoicie

  • Choćbym mówił językiem ludzi i aniołów, choćbym, choćbym miał własną wiarę na tematy wszelakie, będę trzymał się własnej duszy bk ona z n a prawdę, albo chciałby....

  • Chciałaby być blisko niej, przynajmniej. Pozdrawiam

  • .

  • życie opoko i źródło?

  • Doceń wiosnę życia, zatrzymaj? Ciągle tylko wiosna?'wiosna jako początek pór roku i to masz rozsądnie ujęte.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się