Balansowość burz

Autor: Garść Rispoleptu, Gatunek: Poezja, Dodano: 05 sierpnia 2018, 10:17:17

Data i godzina nie znana
cudownie jak krople burz
opadają na plecy
cudownie rozświetlając myśli
i wszystko jest cudowne
ludzie tego nie wiedzą
od narodzin po śmierć
którą wystraszyłem
a tak genialnie całowała
bez wartościowy gatunek
dwa w przód – trzy do tyłu
tak fenomenalnie dotykała


data i godzina nie znana
życzę ludziom pokoju
u mnie tylko wojny – mówią
niech ktoś wskoczy
wyskoczy
niech ktoś zrozumie
wartość nie przecenianie
i odkryje nas
ciebie do mnie
Pi r r 
nigdy nie skradłem miłości
dostałem co dostałem
śmierć na mecie
śmierć z której się
perfidnie śmieje

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się