Garść Rispoleptu - Dziennik

Świetlicki słabo świeci

* Do wiersza https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/q92/s480x480/14462844_1210713385689510_1474629210466454288_n.jpg?oh=94b35b6583e2f851434cf001fe18552f&oe=58787F43

Autor miał problem z kometą
nie wiem czy po prawej czy lewej stronie
z nocnego czy hipermarketu
wypaliła się prosto od słońca – żołądka
obudziła sumienie wracając do sedna
gorąca od wodorow-helewych wybuchów
Autor miał problem z kometą
ona już się rozpuszczona
weszła w krew
  • 30 września 2016, 12:10:22
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
  • 17 listopada 2015, 08:46:52
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Łobuzowo

Mój świat to miłość do ciebie
świat tak mocniej się obraca
co raz posiada nasze pocałunki
a grób niech będzie grobem
uniesieniem kiedy czołgam się i nie błagam
o twoje jajniki

tak mi ciężko powrócić
zwariować
przeinaczyć się
wedle uznania
prawdziwość
opoka chemiczności
z wczoraj my
odległe miłóści
  • 20 października 2015, 21:04:53
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Astronomicznie

Pogadam ci trochę o gwiazdach
tam gdzie pegaz
droga mleczna to nasze wspomnienia
orbitalni – tworzący marzenia

tacy racjonalni – nie ufni
na wszystko co potrafi nas zabić
wzmocnić – przeinaczyć

XX wiek tam więcej płaczu
coraz więcej zapalonych świeczek
nic nie pozostawimy bez kurzu i brudu
jedynie w umyśle brudni

świat potrafi się śmiać – cieszyć z małych rzeczy
i Bóg tkwi w szczegółach
dopytuje twierdząc
że dalej my jacyś owalni
po śmierć na miłość
  • 01 października 2015, 17:22:11
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Liczbami

Spójrz lecz nie wracaj
w moje morderstwa
wracanie gdzie nie chce powracać
może zaimek – Ty wiesz
suknio na wietrze
karmiąca matko
języku na tobie

i gdyby wiar brakowało
to grzech
my planetoidy
spalający się od a do zet
my twórcy i wytwórcy
a twoja kobiecość jest pięknem
a głowa pusta choć głośna
tyle samo mamy ust
odrębne wspomnienia
tyle razy zabijamy się
wdech – wydech
moc i obraz
wspomnienia
  • 20 września 2015, 19:57:32
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 2

Podoba się (2)

Komentarze (2)

  • Sprobuj nie powtarzac bo to sie gryzie i wiersz czasami nie ma sensu . To jest fajne tylko pilnuj tego aby nie powtarzac

  • Wiersz bardzo płynny. Urzekł mnie :3

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Gryfem

Wędrowcami być może się staliśmy
ust i dotyku
spod nocy animuszu
wyrywu dotyku
taki nasz los
los skzitelny
brudny od cna
zakochanym wielki
na co nam noc
po co nam dzień
kiedy nic nie istnieje
gdy próżność zalążkowa
kiedy nam mniej lub więcej
kiedy sikorka – sroka – powietrze
nie wybaczysz mi
od – do – obiekcji
blisko nam i daleko
to twój i nie nasz świat
nasz i naszy
tak łatwo
trudno
lepiej
łatwiej
tracić co się da
a my wzór – pierwiastek
pędzący wszechświat
kolejne epicentrum
przebijające drogę mleczną
więcej niż mogę
ponad siebie
cisza
  • 19 września 2015, 21:12:17
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Moje gnioty

Od dzisiaj moje gnioty możecie znaleźć tylko tutaj :)
https://www.facebook.com/w.metaforze
  • 20 czerwca 2015, 16:42:02
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Jeszcze letnie

Świat rozżarza się na drzewie jarzębiny
od koloru letnich dni miłości
które zimną zimą będą karmiły
podniebnych śpiewaków
liście brązowieją jaskrawieją od słońca
zmieniają się w paletę Van Goga

niby jeszcze lato a na palcach
wracają spadające pióra Ikara
z góry prosto na oceany ziemi
aż ogołocone drzewa zamrą
  • 11 września 2014, 18:40:52
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Siup

w głupi dziub
  • 07 października 2012, 05:57:42
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 3

Podoba się (0)

Komentarze (3)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się